Zadziwiające jak szybko zapomniałam ile przyjemności czerpałam z tej strony. I innych rzeczy.
Niedawno zmarła ciocia mojej mamy.. Bardzo ją kochałam. Trudno udawać ze wszystko jest super. Ale jakoś sobie daję radę. Dzisiaj sie dużo uśmiechałam. Częściowo szczerze, a częściowo nie. Przypomniały mi sie inne okropne rzeczy, ale nie będę o nich mówić..
Mam nadzieje ze sie dobrze bawicie. W końcu juz prawie lato! Wytrzymajcie jeszcze pare kartkowek i nie zepsujcie swoich średnich. Do widzenia państwu.

Witam panie i być może nawet panowie. Dziś będziemy rozmawiać o uczuciach. Co zrobic gdy twój najlepszy przyjaciel wyzna ci miłość. Przede wszystkim liczy sie to czy ty czujesz to samo… To sie stało wczoraj. Nic juz nie czułam , oprócz poczucia winy. Po raz ósmy czytałam tego samego smsa ,w którym mój przyjaciel wyznawał mi swoje uczucia. To ze myśli o mnie jak o kimś wiecej .. Ja tego nie czułam. Nie chciałam go tym zranic. Ale musiałam. Napisałam ze on dla mnie jest tylko przyjacielem a on.. Załamał sie. Zadzwoniłam do niego i przez 15 minut go pacieszalam, jednak nic nie pomogło. Dzisiaj go widziałam w szkole ,ale tak szybko uciekł ze sie nawet nie przywitalam. Teraz czuje sie jak zły człowiek ale coś sobie uswiadomilam. To nie jest moja wina. Mogę decydować o tym co do kogo czuje? Nie. Nie zmusze sie do miłości…. Czy naprawdę dobrze zrobiłam mówiąc jasno ze go nie kocham?

Jak wspomniałam w poprzednim poście u mnie w mieszkaniu, na górnym piętrze trwa remont. Jeszcze potrwa coś około 2 miesięcy . Ale bardzo dużo się zmieniło dotychczas. W moim pokoju dobudują ścianę i będę miała własną łazienkę.. Cóż ,bardzo ciasną ,ale własną. Jak tylko wszystko będzie wyglądać przyzwoicie to wstawię chyba jakieś zdjęcia żebyście się mogli napawac widokiem mojego pokoju razem ze mną … Chociaż to by było bardzo dziwne..

Zaczęłam czytać od nowa moje posty i zauważyłam że troszkę zboczyłam z kursu. Na początku chciałam przede wszystkim pisać po angielsku ,jednak szybko mnie zniechęcił brak swobody (jestem w gimnazjum,mój angielski nie jest wybitny) . Jeszcze miałam wstawiać swoje obrazki ,które rysuje na tablecie ale teraz (i następne 2 miesiące !) mam remont wiec nie mam komputera. Tak strasznie chciałam żeby mój bloog był popularny i żeby ludzie go lubili czytać ale… Nie no nie będę się tu rozczulac.
W tym temacie to tyle.

Kilka newsów: jestem chora, zawsze jestem chora i jestem wysysaczem… Dziwny ten nasz świat ^^
w tą sobotę z nosa zaczął mi się łac katar, w niedziele doszedł stan podgorączkowy a w poniedziałek potworny kaszel i kiepskie samopoczucie. Także zamiast zdobywać wiedzę w szkole, wraz z rówieśnikami , leżałam w domu. Nie powiem ze byłabym szczęśliwa jakbym jednak się wybrała do gimnazjum ,ale żałuje ze się nie zobaczyłam ze znajomymi. Całe dnie siedzę i pije herbatę. Czasem obejze coś na telefonie lub sprawdze wyniki NBA.
Dzisiaj o 10 byłam u lekarza i stwierdził ze to zwykle przeziembienie (przecież o tym wiem!!!) ,przypisał leki na odporność, bo zbyt często choruje i … Pochwalił moje uszy. Pani powiedziała ze są idealne, można by je zamieścić w książce medycznej i dać oglądać studentom i tak dalej. Nie ukrywam ze to było dziwne, ale miłe. Potem z baratem poszliśmy coś zjeść i zwinelam mu ciastko ,na co on zareagował krzykami ze jestem wysysaczem….. Właśnie tak było.

Chciałabym napisać małe co nieco o tym co czuje ,kiedy Harry Potter się skończył. Właściwie to nic nie czuje, bo nawet tego do wiadomości nie przyjmuje. Przez .. 8 lat? Pojawiały się nowe części ,nasz Harry robił się coraz starszy i .. Ładniejszy. A teraz już go nie ma. Nie będzie wiecej jego cudownych przygód, Hogwartu , Hermiony i Rona.. I tej całej magi ,która nas otaczała przy oglądaniu filmu, lub czytaniu książki . Choć właściwie się mylę. Ta magia nie zniknie. Zawsze będzie nam towarzyszyła. Nie wiem jak dla was,ale, z calym szacunkiem, dla mnie nie ma jakiegos “Daniela” ,on jest harry!!! ..Już ja zadbam żeby moje dzieci oglądneły harrego Pottera. I dzieci ich dzieci.

Wiem ze nikt nie czyta mojego blooga ale lubię dodawać tu posty. ^^ Także już się tłumaczę dlaczego tak długo byłam nieobecna . U mnie w domu,na górnym piętrze jest remont i teraz już nie mam swojego komputera ,w tej chwili piszę z telefonu. Tak ,wiem . Jestem bardzo mądra że dopiero teraz na to wpadłam. Ale miałam napisać prawdziwego posta.
Dzisiaj był naprawdę cudowny dzien! Obchodziłyśmy urodziny mojej przyjaciółki. Ja i Zuza bardzo się staraliśmy żeby było cudownie. Na początku poszłyśmy do starbucksa ,przy pałacu kultury i wypiłyśmy coś ciepłego, następnie ,ponieważ obok był park ,poszłyśmy do niego i zrobiliśmy sobie słodkie zdjęcia. Potem wsiadłyśmy do metra i pod aktami na nasze ukochane kabaty by zjeść cudowną pizzę za 25 złotych! Tak mianowicie przebiegł nam dzień. Ja i Daria pożegnałyśmy sie z Zuzą i autobusem tez zamierzałyśmy udać sie do domu. Jednak 3 razy objechalyśmy trasę ,a po drodze wstąpiłyśmy do ulubionego sklepu z japońskim i koreanskim jedzonkiem. Ja kupiłam zupke i z Darią na spółkę pałeczki czekoladowe .

Lol

Przeraszam was bardzo moi kochani! Bardzo dawno nie dodoawałam posta,ale to dlatego ze u mnie w domu jest remont i nie mam dostępu do komputera :( Ale dzisiaj wieczorem już ja dopilnuje by nowy post się pojawił ^^

Wstawię tylko kilka obrazków z rzeczy które mi się bardzo podobają. Po pierwsze :lakier. Piękny ,delikatny, naturalny kolor. Chociaż ni powiem że bym wzgardziła różnymi wzorkami. W internecie można natknąć sie na wiele zdjęć z pięknymi paznokciami. Jestem na prawdę zaciekawiona jak takie robić? Czy to łatwe ,czy też może tylko zdolne manicurzystki potrafią to zrobić. Żebyście wiedzieli o co chodzi to daję zdjęcia.

Ale to jeszcze nie koniec mojego postu.

Chciałam jeszcze wam powiedzieć o “galaktycznych leginsach” i chyba rzuciło mi się poprzez najlepszą przyjaciółkę . Jakbym w przyszłości je miała mogę mówić że spapugowałąm :).  Nie znalazłam ładnego zdjęcia więc musicie sobie wyobrazić jak ładne są.

Kolejny punkt programu to koki! Bardzo dużo dziewczyn chodzi w lekko niedokładnych ,pięknych kokach. Wielbię koki ,chociaż preferuję włosy rozpuszczone.

Kolejna sprawa ,tak wiem że się nudzicie ale nie mam co robić. Norweskie wzorki na leginsach! To takie słodkie! Urocze! Cudowne! Ale niestety nie mam takich mimo iż ich PRAGNĘ.

I dopiero teraz skończyłam. Papa i dobranoc.